Prolog

W pewnym momencie kariery zawodowej – czy to w przypadku aplikowania o nową pracę, czy też np.: o awans u aktualnego pracodawcy, stajemy przed zadaniem udowodnienia wartości, jaką moglibyśmy wnieść do zespołu – jeśli pracodawca obdarzyłby nas swoim zaufaniem. W jaki sposób jednak wykazać, że posiadamy odpowiednie kwalifikacje? Na jakiej podstawie pracodawca miałby uwierzyć, że posiadamy takie czy inne umiejętności? Idąc dalej tym tropem – jeśli wymagane od nas kompetencje wynikają z potrzeb klientów pracodawcy to, w jaki sposób ten udowodni, że dysponuje odpowiednio wykwalifikowanym zespołem? Proste! W obu przypadkach należy przedłożyć wiarygodną dokumentację poświadczającą wymagane kwalifikacje.

Pośród zasobów AnalizaIT można odnaleźć pokaźną listę certyfikatów, których posiadanie potwierdza takie, czy inne kompetencje do wykonywania zawodu Analityka Biznesowego. Jako świeżo upieczony posiadacz certyfikatu REQB, postanowiłem podzielić się wrażeniami z przygotowań do jego uzyskania – w tym informacjami na temat samego egzaminu certyfikującego.

Akt I – REQB

W 2006 roku grupa ekspertów w dziedzinie analizy biznesowej postanowiła wyjść na przeciw potrzebie utworzenia nowoczesnego, międzynarodowego standardu Inżynierii Wymagań, który:

  • Unifikowałby znaczenie pojęć używanych przez analityków – a tym samym stałby się podstawą do utworzenia swojego rodzaju wspólnego języka Analizy Biznesowej.
  • Byłby zbiorem wytycznych, które jasno i w pełni opisują dyscypliny Inżynierii Wymagań.

Głównym światłem, które przyświecało międzynarodowemu zespołowi podczas opracowywania standardu, było dążenie do zwiększenia efektywności wytwarzania oprogramowania „wolnego od błędów”. Jednym z wyników prac było opracowanie tzw. Syllabusa, który wymienia, grupuje i opisuje zagadnienia związane z Inżynierią Wymagań. Mówiąc prosto: Syllabus to taka Biblia wyznawców REQB. Zapisy Syllabusa interpretuje się dosłownie i niestety taka ich znajomość wymagana jest podczas egzaminu.

Akt II – Przygotowanie do egzaminu

Czy warto do egzaminu przygotowywać się samemu? Uważam, że warto, jeśli tylko posiada się już jakieś, przynajmniej umiarkowane doświadczenie w dziedzinie inżynierii wymagań! Co prawda skorzystałem z możliwości uczestniczenia w szkoleniu przygotowującym (tu dziękuję mojemu aktualnemu pracodawcy :)), biorąc jednak pod uwagę jego formułę (omówienie dosłownie po kolei wszystkich zapisów Syllabusa), materiały szkoleniowe [i tu zaskoczenie] – Syllabus, oraz wskazówki trenera, który kładł nacisk na konieczność nauki takich czy innych zapisów „na pamięć”, uważam że dobry teoretyk oraz w miarę doświadczony praktyk są w stanie bez problemu właściwie przygotować się i zdać egzamin. GASQ (firma, która dostarcza egzamin) nie wymaga od przystępujących odbycia kursu/szkolenia przygotowawczego.

Syllabus

Całość materiału, który należy opanować przygotowując się do egzaminu zawarta jest w Syllabusie – dlatego też powinien być on głównym (jak nie jedynym) materiałem z którego powinno się korzystać. Egzamin, to weryfikacja znajomości najnowszej wersji dokumentu – w języku, w którym zdawany jest egzamin. Jeśli więc egzamin zdawany jest w języku polskim, to obowiązuje znajomość wersji dostępnej tutaj. Jeśli spojrzeć w dokument, to widzimy, że to trochę ponad 100 stron pojęć do opanowania, więc radziłbym dobrze oszacować czas potrzebny na opanowanie wszystkich zagadnień.

Przykład – ku przestrodze – nauka na pamięć zawartości (dosłownie spisów treści) różnego rodzaju dokumentów – według kilku norm/standardów (których symbole także musimy wpierw zapamiętać) może ukraść kilka godzin.

Wiedzę w Syllabusie zorganizowano dosyć dobrze. Kolejne działy przeprowadzają czytelnika od podstaw – coraz głębiej w meandry zagadnień związanych z pracą analityka biznesowego [za Syllabusem]:

  1. Podstawy
  2. Modele procesu i proces Inżynierii Wymagań
  3. Zarządzanie Projektem i Ryzykiem
  4. Odpowiedzialności i role
  5. Identyfikacja Wymagań
  6. Specyfikacja Wymagań
  7. Analiza Wymagań
  8. Śledzenie Wymagań
  9. Zapewnienie Jakości
  10. Narzędzia

Należy jednak zaznaczyć, że dokument ten jest dość surowy – bardzo konkretny w kontekście „Co”, ale nie – jeśli chodzi o wyjaśnienie „Dlaczego”. Znajdują się tam raczej tezy a nie uzasadnienia. Dlatego uważam, że osobom posiadającym doświadczenie jest o wiele łatwiej przez niego przebrnąć. Zagadnienia opisywane w dokumencie podzielono pod kątem przygotowania do egzaminu na trzy kategorie:

  • K1 – zapamiętaj, rozpoznaj, przypomnij
  • K2 – zrozum, wyjaśnij, podaj powód, porównaj, sklasyfikuj, podsumuj
  • K3 – zastosuj w konkretnej sytuacji

Oznacza to, że twórcy dokumentu oraz pytań egzaminacyjnych starają się dyskretnie wskazywać, w jaki sposób zagadnienia zostały wykorzystane do budowy bazy pytań egzaminacyjnych. W praktyce jednak wygląda to tak, że aby rozwiązać zadanie sformułowane dla zagadnienia typu: K3, należy dobrze pamiętać – w jaki sposób sformułowano to zagadnienie w Syllabusie. Ten zresztą ostrzega, że przedmiotem pytania egzaminacyjnego może być każdy z jego zapisów.

Akt III – Egzamin

Egzamin jest testem wielokrotnego wyboru – przynajmniej tak precyzuje to Syllabus. Wygląda to jednak tak, że egzaminowany zawsze zaznacza jeden wariant odpowiedzi, z tym że proponowane warianty odpowiedzi mogą być poniekąd wieloznaczne. Przykładowo pytanie może mieć następującą konstrukcję:

Modelujesz przebieg procesu logowania do serwisu internetowego. Możesz w tym celu zastosować następujące diagramy UML:
A. Diagram klas
B. Diagram sekwencji
C. Diagram przypadków użycia
D. Diagram maszyny stanów
E. Diagram wymagań
Następujące stwierdzenie jest prawdziwe:
1. Najlepiej jest użyć: A, B, C
2. Możesz użyć: B, C,D
3. Możesz użyć tylko B
4. Diagram wymagań nie jest diagramem UML

Egzamin składa się z 40 podobnie skonstruowanych pytań. Aby zdać egzamin należy odpowiedzieć poprawnie na 65% z nich (26/40). Jeśli egzamin zdawany jest w języku ojczystym – na rozwiązanie testu egzaminujący mają maksymalnie 60 minut. Jeśli zdawany jest w języku obcym, jest na to 15 minut więcej.

Na egzaminie należy dysponować dokumentem potwierdzającym tożsamość.

Jeśli są możliwości techniczne egzamin może być przeprowadzony elektronicznie – wówczas zdający poznają wyniki od razu. W przeciwnym wypadku rozwiązane testy wędrują do weryfikacji (do Niemiec) i trzeba parę dni poczekać w niepewności. Wyniki egzaminu wysyłane są na wskazany wcześniej adres e-mail.

Koszt egzaminu: 200€ + VAT

Epilog czyli kilka ciekawostek ze strony GASQ

  1. Wynik egzaminu nie przedawnia się.
  2. Jeśli nie zgadzasz się z wynikiem egzaminu i masz ochotę zajrzeć w swoje testy już po ich ocenie, można to zrobić jedynie … w Bambergu, po zapłaceniu 80€. Masz na to aż 15 minut ;).
  3. Jeśli nie zdasz egzaminu można podejść do niego kolejny raz, lecz należy ponownie uiścić całość opłaty egzaminacyjnej.
  4. Jeśli nie zdasz egzaminu GASQ nie powiadamia o tym Twojego pracodawcy :).

 

Linki:

 

Autor artykułu:

Bartosz Rochowski

Analityk Biznesowy w firmie Atena S.A.

 

 

Hania Tomaszewska
8 lat temu odkryłam, że analiza biznesowa to genialna rzecz. Od tamtej chwili zbieram doświadczenia w różnych firmach, branżach i projektach. Pracuję na etacie, prowadzę bloga, tworzę kursy, prowadzę szkolenia i konsultacje. Pomagam analitykom doskonalić warsztat pracy i rozwijać się, managerom układać procesy i rozwijać pracowników oraz przedsiębiorcom, aby rozwiązania IT wspierały ich działalność.

3 KOMENTARZE

  1. Z perspektywy osoby, która ma od czasu do czasu okazję kogoś przyjąć do pracy:
    Certyfikaty są jakimś wskaźnikiem, z kim warto rozmawiać, ale tak naprawdę trzeba umieć pokazać, co z wiedzą poświadczoną certyfikatem się robiło.
    I niestety nierzadko okazało się, że posiadacz PMP nie wie, jak wyglądają problemy z prowadzeniem projektu, bo nigdy takowego samodzielnie nie prowadził…
    Więc ja bardzo ostrożnie podchodzę do CV bogatych w certyfikaty, a mało chwalących się praktycznymi aspektami wykorzystania wiedzy.
    To tak na marginesie, aby nieco zarządzić oczekiwaniami, że jak będę miał/a dużo certyfikatów, to bedę atrakcyjnieszy/a na rynku pracy.

    • Całkowicie się z Panem zgadzam. Samo zaliczenie egzaminu jeszcze nie świadczy o tym, że osoba potrafi wykorzystać w praktyce poznane zagadnienia. Na drugim biegunie z kolei jest kult doświadczenia – jeśli ktoś coś robi od dawna to nierzadko jest atrakcyjniejszym pracownikiem. Niestety nie zwraca się uwagi, że to co robi, robi tak samo słabo jak na początku i powtarza ten schemat od dawna. Zdobycie certyfikatu może być pewną oznaką rozwoju zawodowego, nadążania za pewnym poziomem i standardami. Jak Pan napisał, stosowanie wiedzy w praktyce warto sprawdzać.

      Czy certyfikat daje gwarancję awansu czy zmiany pracy – nie. Czy stwarza taką możliwość – uważam, że to bardzo dobry punkt wyjścia – i jako zewnętrzna reprezentacja kompetencji i jako bodziec do rozwoju dla samego siebie.

  2. Dzięki Bartosz. Pomogłeś mi rozwiać moje wątpliwości i zaoszczędzić „kilka” PLNów.
    Sam przysiądę do Syllabusa, zwłaszcza, że mam już jakieś doświadczenie w tej materii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ