Zdarzało Ci się robić słownik pojęć biznesowych? Nie brzmi sexi? Zależy jak na to spojrzeć :) Jeśli musisz to zrobić dla świętego spokoju, uzupełnić zionący pustką punkt w szablonie dokumentu, pewnie i masz rację. Jednak mając już wiele wtop na koncie i problemów, których wystąpienie sprowadza się do niewłaściwego zrozumienia, niejasnych definicji, Ty lub ktoś inny zauważa w końcu, że nie jest to strata czasu i nie jest to zadanie na odczepnego, a wnoszenie ważnej wartości.

Skoro już zatem chcesz się zabrać do tego porządnie, warto ustalić kilka zasad. Na pierwszy ogień – co ma się tam w ogóle znaleźć? Bo wiadomo, że nie wszystko :) Nie będziemy próbować konkurować z PWN. Kilka wskazówek (BABOK Guide – Technique – Glossary):
• pojęcia specyficzne dla dziedziny,
• pojęcia mające wiele definicji/znaczeń,
• definicje używane inaczej niż w powszechnym języku,
• jest ryzyko błędnego zrozumienia.

Kiedy już odsiejemy ziarna od plew, czas na uporządkowanie. Uporządkowana alfabetycznie lista, naturalnie przychodzi pierwsza na myśl. Co pozwoli nam jednak dokładniej złapać znaczenia i zależności terminów? To, co mówi więcej niż 1000 słów :) Obrazek. A żeby było bardziej analitycznie – diagram. Przeczesując umysł pod kątem skojarzeń, wpadamy na trop, że chcemy pokazać pewną strukturę i zależności. I takie cele spełnia właśnie diagram klas UML. Rozumiemy go wtedy nie jako reprezentację klas w systemie, ale terminów w systemie pojęciowym. Co nam to daje? W porównaniu z listą, możemy uchwycić zależności(!) i zachowania konceptów(!).

Czy teraz czujesz ten dreszczyk emocji? Piękny diagram z modelem pojęciowym (zajawka tematu tutaj: http://analizait.pl/…/model-dziedziny-odkrywamy-tajemnice-…/), który można:
• zweryfikować z klientem
• sprawdzić własne poprawne zrozumienie
• nieco pewniejszym krokiem pójść do architekta czy projektanta, który na tych naszych wyobrażonych konceptach będzie tworzył fundamenty pięknych softwarowych arcydzieł.

I na dobranoc :) Pamiętaj, że słownika nie robisz na odczepne. Robisz go dla innych – każdego z osobna, kto będzie szukał zrozumienia oraz dla grupy wszystkich interesariuszy, którzy powinni mieć wspólne zrozumienie. Tworzysz go dla siebie, bo to Ty, jako analityk, masz przede wszystkim ROZUMIEĆ w szczegółach co jest czym, czemu nie jest czymś innym, przy jakich warunkach się czym innym staje. Na Twoim modelu tego ułamka świata w głowie, będzie opierało się rozwiązanie. I robisz to z wizją przyszłości :) Dla tych, którzy pojawią się i będą, kiedy Ciebie już nie będzie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ