Awans, wyższe zarobki, zagraniczne projekty, ogromne przedsięwzięcia. Możesz osiągnąć Twoje ambitne cele bez wysiłku i stresu! Wystarczy, że przyjmiesz jedną zasadę.

„Muszę nauczyć się angielskiego, żeby przyjęli mnie do pracy”. „Muszę zdać egzamin z analizy, żeby dostać awans”. „Muszę poradzić sobie z organizacją zadań, których jest tak wiele, że mnie zalewają!”. Masz pewnie swoje wyzwania, które w tej chwili Cię przerastają i ograniczają. Z ogromnym mozołem zabierasz się za pokonanie tego muru a wizja czekającego Cię wysiłku skutecznie odstręcza. A ja Ci mówię – może być spokojnie i przyjemnie.

Czy to możliwe?

Każda znacząca zmiana wymaga przecież pracy i wysiłku. Żeby osiągnąć coś wartościowego, musisz się namęczyć. Jak mękę sprowadzić do czegoś spokojnego i przyjemnego? Rozkładając ją w czasie! Podejmować wyzwanie na swoich własnych warunkach. Rozpoczynać na długo zanim będziesz czegoś rozpaczliwie potrzebować. Tworzyć nawyki, które staną się codziennymi, zdrowymi porcjami, które polubisz. Osiągaj swoje cele krok po kroku, w spokoju i z przyjemnością.

Znasz zapewne macierz Eisenhowera? Ważne i pilne, ważne i niepilne, nieważne i pilne, nieważne i niepilne.

MacierzEisenhowera

Zasada jest prosta – skup się na ćwiartce „ważne i niepilne”. Zamiast gasić pożary, buduj systemy przeciwpożarowe. Czym są te ważne i niepilne zadania w analizie? Widzę 8 ważnych. A dziś poznasz 4 z nich :)

Organizacja

Jesteś specjalistą, a musisz zarządzać prawie tyloma sprawami co manager. Nie sposób zamknąć się z komputerem i przeprowadzić w spokoju analizę. Angażujesz tyle osób, napotykasz tyle otwartych wątków, dbasz o tyle aspektów, że informacje i zadania Cię zalewają. Twoja efektywność w dużej mierze zależy od tego jak radzisz sobie z organizacją pracy.

Niektórzy urodzili się ze zdolnością planowania i opanowywania chaosu. A raczej tak się wydaje, kiedy patrzy się na ich sprawność i zorganizowanie. Inni ten element rozwoju odkładali po dziś dzień. Jest to zdolność, którą można wyćwiczyć. Najlepiej, jeśli wspiera nas przemyślany, kompletny system zarządzania, np. inspirowany metodą Getting Things Done. Jak pokazuje Badanie Zarobków i Kompetencji Analityków Biznesowych 2015 Analiza IT, osoby stosujące na własny użytek pełny system zarządzania zadaniami zarabiają znacząco więcej od innych. Warto zatem ćwiczyć dzień po dniu z zadaniami zawodowymi, jak i prywatnymi. Nim się spostrzeżesz, nowa umiejętność wejdzie w krew i każdy będzie wiedział, że spokojnie można powierzyć Ci największe projekty, bo żadna sprawa Ci nie umknie.

Narzędzia

Znasz to poczucie bezsilności, kiedy widzisz uciekający czas przed nadciągającym terminem, a Ty wciąż walczysz z nieznaną dotąd a niezbędną funkcją excela, worda czy narzędzia do modelowania? Zadanie zajęłoby tylko chwilę, gdybyś tylko wiedział jak użyć tej funkcji. Zmagałam się ostatnio z formułami excela z 4 zagłębieniami. Po drodze przeżyłam wiele frustracji, ale efekt wywołał rekompensującą satysfakcję. I od tej pory skomplikowane obliczenia stały się kwestią chwili.

Przeznacz trochę czasu na naukę narzędzi. Zapisz się na kurs albo samodzielnie odkrywaj zakamarki manuala. Nowymi sposobami działania zwiększysz codzienną wydajność i znajdziesz rozwiązanie tam, gdzie inni powiedzą „tego się nie da zrobić”.

Szablony

Mimo, że praca analityka wymaga kreatywności i otwartości na to, co nowe, w pewnym stopniu pozostaje schematyczna. Schematy pomagają Ci uporządkować chaos, w którym zanurza Cię każdy nowy projekt. Utonąłbyś w zalewie różnych informacji, gdybyś na każdą z nich nie miał odpowiedniej szufladki.

Twórz szablony i korzystaj z nich. Zamiast zaczynania kolejny raz od nowa, zacznij kilka kroków dalej – od pracy, która od pierwszych chwil wnosi wartość. Jak pokazuje Badanie Zarobków i Kompetencji Analityków Biznesowych 2015 Analiza IT, osoby korzystające z szablonów, zarabiają więcej.

Miej zatem pod ręką szablony i przykłady specyfikacji wymagań, uzasadnienia biznesowego, wizji rozwiązania, notatki ze spotkania, modelu w narzędziu UML. Szablony prowadzące Cię krok po kroku przez projekt znajdziesz też w Notatniku Analityka.

Techniki

Często obserwuję jak ludzie próbują uchwycić złożoność danego zagadnienia intuicyjnie, bez żadnej metody. I udaje im się zbadać temat w 60-90%. Widzę nadal wiele przypadków, których nie rozważyli. Wyobrażam sobie wtedy pomocną tablicę decyzyjną, model dziedziny czy diagram UML, który rozwiałby wszystkie wątpliwości.

Raczej sam nie wpadniesz na to, jakiej techniki potrzebujesz, jeśli wcześniej nie doświadczysz jej działania albo dobrze poznasz jej przeznaczenie w teorii. Musisz zatem uczyć się i próbować nieco na wyrost. Gdy nabierzesz wprawy i pojawi się problem, zaczniesz dobierać bardzo precyzyjnie najlepsze techniki, niczym najlepszej wielkości klucz do danej śrubki. Właśnie taka nagroda Cię czeka – doskonałe rozwiązanie od ręki, zamiast nerwów, zagubienia i gorączkowej nauki. Ucz się technik analitycznych, np. z BABOK Guide, książek, kursów, szkoleń. To inwestycja czasu ze znakomitą stopą zwrotu. A zwrot jest gwarantowany!

Zobacz drugą część wpisu: http://analizait.pl/2016/httpanalizait-pl2016jak-stawac-sie-doskonalym-analitykiem-bez-wysilku-i-stresu-cz2/

To jak? Wkomponowujesz nowe zadania w tygodniowy plan? :)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ