„Zmerdżuj mastera do swojego brancza i zrób zielony bild.” Masz problem ze zrozumieniem programistów? IT to dla Ciebie czarna magia a kod to robaczki na ekranie?

We współpracy z Igorem z Product Vision przygotowujemy Kurs IT, który wyjaśni Ci na czym dokładnie polega programowanie, jak działają umysły programistów i co oznaczają te tajemnicze hasła, którymi przerzucają się podczas pracy.

Dzięki kursowi zaczniesz:

  • w końcu rozumieć programistów
  • mówić ich językiem – będą Cię rozumieli i jeszcze bardziej szanowali :)
  • zwracać uwagę na ważne elementy IT, które ignorowałeś, bo nie miałeś o nich pojęcia
  • przygotowywać analizy, które zawierają dokładnie to, czego programiści potrzebują do swojej pracy.

Chcesz pobrać 2 próbne lekcje? Proszę, zapraszam.

Zapisz się tu na listę subskrybentów, a po potwierdzeniu, otrzymasz dwie lekcje.

 

P.S. Kurs jest nie tylko dla analityków. Jest dla każdego, kto pracuje w IT i z ludźmi z IT, a nie ma mocnych podstaw IT (wywodzi się z innych obszarów): product managerów, product ownerów, kierowników projektów, testerów, wdrożeniowców, itd. Jeśli uważasz, że komuś z Twoich znajomych taki kurs by pomógł, daj mu znać! :)

Hania Tomaszewska
8 lat temu odkryłam, że analiza biznesowa to genialna rzecz. Od tamtej chwili zbieram doświadczenia w różnych firmach, branżach i projektach. Pracuję na etacie, prowadzę bloga, tworzę kursy, prowadzę szkolenia i konsultacje. Pomagam analitykom doskonalić warsztat pracy i rozwijać się, managerom układać procesy i rozwijać pracowników oraz przedsiębiorcom, aby rozwiązania IT wspierały ich działalność.

4 KOMENTARZE

  1. Myślę, że warto byłoby dopisać dokąd prowadzi link i co dzieje się dalej – ludzie w IT nie lubią takich kruczków:

    Najpierw podajemy więc adres email, a potem trzeba potwierdzić linka i czekać :)

    „Lekcje zostaną wysłane Ci na maila po potwierdzeniu dopisania do listy.
    Zapis wymaga zatwierdzenia adresu e-mail wysłanego na Twoją skrzynkę.
    E-mail z lekcjami może przyjść z małym opóźnieniem i znajdować się w innej zakładce lub SPAMie.”

    • Możesz doprecyzować? Chodzi o to, żeby ten dłuższy tekst, który wkleiłeś zastąpić tym jednym zdaniem? „Najpierw podajemy więc adres email, a potem trzeba potwierdzić linka i czekać :)”

      Jaki kruczek masz na myśli?

      • Zgaduję, że chodzi o użycie słowa „pobierz lekcję”, gdy tymczasem:
        1. Aktywny tekst sugerujący adres skracarki eepurl jest defacto linkiem do facebooka
        2. Strona facebooka jest jedynie przekierowaniem na adres widoczny adres skracarki
        3. Po skróconym adresem kryje się nie tyle plik do pobrania co konieczność zapisania na mailing
        4. Zapisanie na mailing pewnie trzeba potwierdzić klikając kolejny link

        Osobiście filtruję na firewallu wszystko co ma facebook.com w adresie, więc mnie straciłaś już na tym punkcie, ale jeśli nawet ktoś to toleruje – pewnie większość „normalnych” – to, gdy obietnica „pobrania lekcji” zmieni się w „zapisz się na spam-mailing”, niektórzy mogą się poczuć… naciągnięci?

        • Rozumiem. Faktycznie, dziwna sprawa z przekierowaniem na FB. Wystarczyłby od razu odnośnik do zapisu. W ferworze publikowania pewnie coś namieszałam.
          Rozumiem też, że informacja o zapisaniu na mailing pojawia się po kliknięciu dopiero. Przekleję to na stronę artykułu. Dzięki za uwagi.
          Zanim nastąpi zapisanie do listy mailingowej – jesteś o tym powiadomiony. Twój wybór zanim to nastąpi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ