Wczoraj w Gdyni w PPNT odbyło się spotkanie w ramach akcji mentoringowej. Z ponad 40 osób zgłoszonych do akcji w Trójmieście, na spotkanie w tym terminie dotarło 14 osób, żeby znaleźć swojego mentora lub mentorowanego. Poznaliśmy się, porozmawialiśmy dłużej z wybranymi osobami i rozeszliśmy po wymianie kontaktów. Jak zorganizowaliśmy spotkanie i co z niego wynikło?

Akcja mentoringowa

Michał rzucił pomysł, żeby połączyć przez blog osoby, które szukają mentora z tymi, którzy mentorem chcieliby zostać. Zbierałam zgłoszenia przez kilka tygodni, żeby później podzielić je na miasta. W kilku miastach zebrały się większe grupy. W innych pojawiły się pojedyncze osoby. Wybrałam termin dla Trójmiasta. Wysłałam maile. Paweł zorganizował salę w Gdyni. Założyłam grupę na facebooku dla ludzi z Trójmiasta (https://www.facebook.com/groups/1316147555205584/) i z Warszawy (https://www.facebook.com/groups/2300866273459391/). Wymieniliśmy się tam opisami mentorów i osób poszukujących mentorów. Już połączyło się kilka par mentorskich : ) Niektórym nie pasował termin spotkania w Gdyni. Niestety, każdemu się z terminem dogodzić nie da. 14 osób dotarło na spotkanie. Zaczęliśmy akcję :)

Przeczytaj więcej o:

Organizacja spotkania

Salę zarezerwował z własnej inicjatywy Paweł. Ja przyniosłam etykietki do imion i ciastka. Iwona zorganizowała kawę i wodę. Formułę wybieraliśmy ad-hoc na spotkaniu. Samoorganizacja pełną gębą ;)

Formuła

Myślałam o formule speed dating – kilka minut rozmowy, po czym zmiana – tak, żeby rozmawiał każdy z każdym. Uznaliśmy jednak na miejscu, że zamiast powtarzać co chwilę wywodu o sobie, usiądziemy w kółku i każdy powie do wszystkich – kim jest, czym się zajmuje, czego szuka.Po tej rundce każdy powiedział po krótce z kim chciałby jeszcze porozmawiać. Wtedy osoby wiedziały już jaka kolejka się do nich ustawi i z jakimi tematami.Po tym zakończyliśmy zorganizowaną część spotkania i każdy podszedł do tych osób, z którymi chciałby porozmawiać. Rozmawialiśmy w parach lub w grupkach zmieniając się co kilkadziesiąt minut. Drzwi zamykaliśmy po ok. 3 godzinach.

Uczestnicy

W spotkaniu wzięło udział kilkoro mentorów szukających jednocześnie inspiracji u innych oraz kilka osób, które wyłącznie szukały mentorów. Pełen przekrój od osób z kiludziesięcioletnim doświadczeniem do takich, które o swoją pierwszą pracę analityka dopiero będą walczyć. Znaleźli się tam typowi analitycy, ale także osoby zajmujące się wdrożeniami, startupami, CEO firmy oraz prawnik. :) Każdy znalazł kogoś, z kim chciałby porozmawiać – czy to bezpośrednio w sprawie mentoringu, luźno apropos wspólnego tematu zainteresowań branżowych czy elektrycznej hulajnogi. ;)

Efekty

Wyszliśmy ze spotkania z kontaktami do wybranych przez siebie osób. Zainspirowani spotkaniem różnych osób, z różnymi doświadczeniami, punktami widzenia i potrzebami. Stworzyły się jakieś pary mentorskie, ale były też osoby, które wymieniły kontakty czy pomysły w też w innych tematach. Poleciliśmy sobie też innych znajomych, pomysły, materiały, do których warto zajrzeć. Ktoś poradził się w kwestii aktualnych wyzwań w pracy. Ktoś umówił się na rozmowę rekrutacyjną.

Czekam na Wasze historie :) Co dała Tobie ta akcja

Co dalej?

Co dalej z akcją? Wiem, że w Warszawie trwają poszukiwania miejsca na spotkanie. Mamy grupę na facebooku, do której dołączyło kilkadziesiąt osób. Dam znać na blogu, jeśli będzie wybrany termin i miejsce do spotkania w Warszawie.

Kilka osób z pozostałych miast poprosiło o kontakt do innych zgłaszających się do akcji, żeby nawiązać bezpośredni kontakt.

W Gdańsku wiele osób nie mogło dotrzeć na 1sze spotkanie. Szykujemy drugi termin „poprawkowy”.

Na spotkaniu padły pomysły, żeby trzymać listę osób zgłoszonych do akcji w miejscu dostępnym dla wszystkich, np. na blogu. Lista osób mogłaby zawierać opisy, linki do LinkedIn czy bezpośredni kontakt.

Kilka osób stwierdziło, że zobaczenie się w takim gronie jest świetną okazją, żeby spotkać się jeszcze kiedyś, rozmawiać o naszych wyzwaniach w analizie lub stworzyć forum dyskusyjne.

Co Ty na to wszystko? Masz jakieś pomysły? Podziel się :)

Hania Tomaszewska
8 lat temu odkryłam, że analiza biznesowa to genialna rzecz. Od tamtej chwili zbieram doświadczenia w różnych firmach, branżach i projektach. Pracuję na etacie, prowadzę bloga, tworzę kursy, prowadzę szkolenia i konsultacje. Pomagam analitykom doskonalić warsztat pracy i rozwijać się, managerom układać procesy i rozwijać pracowników oraz przedsiębiorcom, aby rozwiązania IT wspierały ich działalność.

3 KOMENTARZE

  1. „…i ja tam bylem, miód i wino piłem…”.. No nie, wina akurat zabrakło :) ale kawa byla spoko!
    Super spotkanie, troche krótko – jak widać myśmy się dopiero zaczęli rozgrzewać a tu już trzeba było kończyć… :)
    Niemniej może zrobić taka giełdę kompetencji, macierz kilkuwymiarowa, w podziale na osoby, ich kompetencje (lista tematów przewodnich) oraz ewentualnych zainteresowanych poszczególnymi zagadnieniami? Z własnej perspektywy widzę potencjał na spotkania 1 do wielu.. :) Taki luźny pomysł, aby dało się może zorganizować zajęcia w podgrupach…

    P.S. opony 10” do hulajnogi zamawiam w przyszłym tygodniu :)

  2. Było super! Świetni ludzie i tematy. Takiego poziomu imersji, żadne szkolenia nie zastąpią :)
    Zgłosiło się 40 osób, przyjechało 14 – widać, że mamy potencjał do organizacji kolejnych spotkań z nowymi twarzami – czemu by nie od razu wyznaczyć kolejnego terminu? Nikt na tym nie straci :)

    PS: Zupełnie niespodziewanie zacząłem czytać o Turkusowych organizacjach (wpływ kolegi ze spotkania) – na pierwszy rzut oka wygląda to nierealnie – chętnie spotkam się z kimś kto podejmie wyzwanie zmiany mojego zdania :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ