Po długich bojach niezmiernie cieszę się publikując wyniki z 203-stronicowego raportu z Badania Zarobków i Kompetencji Analityków Biznesowych 2016. W badaniu wzięło udział 382 osób, co wg moich zgrubnych szacunków stanowi ok. 4-6% populacji analityków w Polsce. Taka liczba respondentów dała ufność wyników rzędu 95%.

Dziękuję serdecznie wszystkim, którzy wzięli udział w badaniu i przyczynili się do tego, że ankieta dotarła do dodatkowych osób.

Osoby, które podały maila, otrzymały raport oraz indywidualne porady na maila – warto sprawdzić SPAM lub zakładkę Oferty na Gmailu.

Osoby, które podały kod, mogą pobrać raport na tej stronie po podaniu kodu zostawionego w czasie wypełniania ankiety. Indywidualne porady są na tej stronie również po podaniu tego samego kodu.

Osoby, które nie brały udziału w badaniu, zapraszam do kolejnych edycji bądź zakupu raportu na stronie: http://analizait.pl/raport-zarobkow-i-kompetencji-analitykow-biznesowych-2016.

Tegoroczne nowości i opinie ekspertów

Raport rozrósł się z 40 stron w ubiegłym roku do 203 stron. Mam nadzieję, że znajdziecie tam jeszcze więcej informacji i wskazówek. W tegorocznym badaniu dodatkowo pojawiły się opinie ekspertów, pytania o formę współpracy (np. B2B, umowa o pracę), zaangażowanie, silne i słabe strony oraz spersonalizowane porady co możesz zrobić Ty, aby zwiększyć swoje zarobki.

Poprosiłam kilka osób o opinię na temat raportu. W przedostatnim rozdziale dodane są wypowiedzi osób:

  • Natalia Cholewa – Analityk Biznesowy
  • Małgorzata Wasilewska – Dyrektor Personalny / HR
  • Michał Wolski – Konsultant zarządzający MODESTO
  • Elena Zhukova – Lider Zespołu Analityków
  • Jarosław Żeliński – Niezależny Ekspert, Analityk i Projektant

Najważniejsze wnioski

Analityków Biznesowych na rynku pojawia się coraz więcej. Zawód staje się rozpoznawalny, odpowiednio nazywany, interesują się nim młode osoby. Jest ich coraz więcej. Średnia doświadczenia to ok. 7 lat – to niewiele w porównaniu z całym okresem aktywności zawodowej (ok. 42 lat).

Warszawa to największy rynek analityków. Ma tam siedziby wiele dużych firm, które potrzebują takich kompetencji. Pojawia się też kilka większych ośrodków, jak Trójmiasto, Kraków, Poznań, Wrocław czy Śląsk. W małych miastach pracy dla analityków jest niewiele lub nie ma jej wcale.

Analitycy zarabiają coraz więcej awansując na kolejne poziomy stanowisk od młodszego analityka, przez specjalistę, do starszego analityka. Starszy analityk często zarabia kwoty podobne lub nawet wyższe od kierowników zespołów. Silne kompetencje analityczne są cenione na równi z korzyściami z zarządzania zespołami. Daje to analitykom wybór – niektórzy będą woleli rozwijać się na ekspertów a inni wejdą na ścieżkę managerską.

Średnio podobne kwoty zarabiają dyrektorzy działów i niezależni eksperci. Można zatem wybrać pracę w firmie, z dużą odpowiedzialnością za działania całego działu, a także zapewne z dodatkowymi obowiązkami wynikającymi z roli dyrektora oraz dodatkowymi zobowiązaniami wobec firmy. Można też postanowić działać niezależnie na własny rachunek, zdobywając klientów i projekty. Ta droga także wiąże się z dodatkowymi obowiązkami. Jednak fakt, że mamy takie dwie drogi, jest bardzo ciekawą perspektywą dla osób o różnych preferencjach.

Jako, że zawód analityka posiada mnóstwo atrakcyjnych cech, interesuje się nim coraz więcej osób np. po 30-tce, które chciałyby się przekwalifikować. Przypadki takie się zdarzają. Nowo przekwalifikowani zarabiają więcej niż ich koledzy młodsi wiekiem, ale równi stażem. Prawdopodobnie dzięki temu, że doświadczenia z innych ról czy branż zostają wykorzystane we współpracy z klientem lub w formie wiedzy o branży czy biznesie w ogólności.

Zarabiamy podobnie lub mniej w porównaniu do programistów. Mediana zarobków to 5300 zł netto. Czy mamy mniejszą odpowiedzialność? Czy powinniśmy mieć mniejszą odpowiedzialność? Często jeszcze postrzega się analityka jako tego, który ma jedynie wytworzyć dokumentację, zanotować wymagania lub pracować blisko systemów IT, a dalej od osób zarządzających, których mogliby wspierać w analizach strategicznych. Mam nadzieję, że postrzeganie naszej roli będzie się zmieniało. Zarówno postrzeganie przez innych jak i przez nas samych.

W badaniu ujawnia się duża luka zarobków między kobietami a mężczyznami. Kobiety średnio zarabiają 1100 zł netto mniej od mężczyzn. Ta rozbieżność powstaje już na początku kariery i utrzymuje się w kolejnych pierwszych latach. Następnie następuje zahamowanie zarobków kobiet i duży wzrost zarobków mężczyzn. To prawdopodobnie czas powiększania rodziny. Co jest przyczyną? Pewnie po części polityka wynagrodzeń firm, a po części kobieca trudność w negocjacjach i docenianiu swojej wartości.

 

Choć zabrzmi to jak pochwała lenistwa i ignoranctwa, czasem wystarczy poczekać, aby zarabiać więcej. Analityk jest jak wino. Im starszy, tym lepszy, a przynajmniej, jak pokazuje badanie, więcej zarabiający.

Warto zostać niezależnym ekspertem pracującym na swój rachunek. Wiąże się to również z dodatkową odpowiedzialnością za prowadzenie firmy, rozliczenia, pozyskiwanie i samodzielne obsługiwanie klientów. Warto inwestować w rozwijanie swoich kompetencji w sposób formalny (studia, szkolenia, certyfikaty), ale także na własną rękę (np. książki, materiały on-line). Płynne posługiwanie się językiem angielskim otwiera drogę do pracy z firmach z międzynarodowym kapitałem, które płacą nieco więcej niż firmy całkowicie polskie i pracujące wyłącznie dla polskich klientów. Warto rozważyć także zmianę pracy na większą firmę czy przeprowadzkę do większego miasta. Każda zmiana, poza plusami finansowymi, ma również swoje minusy i warto je dokładnie rozważyć przed podjęciem decyzji.

Bycie mężczyzną daje miesięcznie średnio o 1100 zł netto więcej. Drogie Panie, operacja zmiany płci zwróci się po ok. 3-4 latach! Oczywiście taka zmiana miałaby także swoje minusy :)

75% analityków uważa, że ich silną stroną jest rozwiązywanie problemów. Tymczasem dwa razy mniej (tylko 38%) osób pracujących z analitykami wskazywali taką naszą zaletę. 33% twierdzi, że wręcz nie potrafimy tego robić.

Co najbardziej motywuje analityków do pracy? Jak się okazuje nie są to karnety na fitness, stabilne zatrudnienie ani owocowe piątki, a ambitne projekty i intelektualne wyzwania.

Prawie połowa analityków (45%) twierdzi, że zaangażowałaby się bardziej w pracę, gdyby znali cel swojej pracy. Brakuje im przekazanej z góry informacji o przemyślanej strategii biznesowej, celach projektów i zadań. Myślicie, że to problem młodych? Narzeka na to 8 z 14 (57%) niezależnych ekspertów, 3 z 7 (43%) dyrektorów/kierowników działów, 22 z 45 (49%) liderów/kierowników zespołów i 39 z 77 (51%) starszych analityków. Szanowni Prezesi, Dyrektorzy, Kierownicy, zadanie dla Was. Zapytajcie swoich ludzi jakie są cele firmy/działu/projektu. Czy ich odpowiedź zgadza się z Waszą wizją? Może czas to dokładniej wyjaśnić, a może w końcu im przekazać? Nawet, jeśli uważacie, że taka wiedza nie jest nam konieczna do pracy (z czym się zupełnie nie zgadzam), zróbcie to chociaż po to, aby byli bardziej zmotywowani. Jak widać, tego właśnie od Was potrzebują.

Około 1/3 analityków przydałoby się więcej wiedzy, wsparcia mentorskiego i wsparcia kierowników (w kwestii organizowania zasobów, forsowania dobrych pomysłów). 35% angażowałoby się bardziej, gdyby byli częściej doceniani – bezpłatna, a skuteczna forma motywacji.

Zapraszam do czytania pełnego raportu.

 

Pełny raport znajdziesz:

  • na mailu, jeśli wziąłeś udział w badaniu i zostawiłeś maila (sprawdź SPAM i zakładkę Oferty w Gmailu), indywidualne porady zostały wysłane także na maila
  • na tej stronie, jeśli wziąłeś udział w badaniu i zostawiłeś kod, indywidualne porady znajdziesz na tej stronie po podaniu tego samego kodu
  • na tej stronie, jeśli nie brałeś udziału w badaniu, ale chcesz kupić raport.
Cześć! 7 lat temu odkryłam, że analiza biznesowa to genialna rzecz. Od tamtej chwili zbieram doświadczenia w różnych firmach, branżach i projektach. Analizuję, prowadzę bloga, piszę artykuły, kursy, prezentuję, uczę na uczelniach i robię szkolenia. Przygotowuję także procesy analizy w firmach. Badając rynek szukam odpowiedzi na pytania: jak zostać dobrym analitykiem? Co to oznacza dla różnych odbiorców - kolegów z zespołu, managerów i klientów? Jak analitycy powinni się rozwijać? Po godzinach uczę się czegoś nowego i biegam do morza i z powrotem. Jestem ciekawa Twoich doświadczeń, wyzwań i problemów. Zostaw komentarz o sobie :)

10 KOMENTARZE

  1. „To prawdopodobnie czas powiększania rodziny. Co jest przyczyną? Pewnie po części polityka wynagrodzeń firm, a po części kobieca trudność w negocjacjach i docenianiu swojej wartości.”

    Statystycznie kobiety mają słabsze predyspozycje do ścisłego, logicznego myślenia, a to jest ważne w pracy analityka.

    • Pewnie tak. Jednak zobacz za co najbardziej cenią nas inni (programiści, testerzy, kierownicy, itd.), jakie są dla nich największe zalety pracy z analitykiem (http://analizait.pl/2016/mysla-o-analitykach-testerzy-programisci-kierownicy/):
      61% usprawnia komunikację biznes-IT
      54% pomaga zrozumieć potrzeby użytkownika/klienta
      44% tłumaczy zespołowi biznes, branżę, procesy
      38% rozwiązuje i analizuje problemy

      Ścisłe myślenie pojawia się na miejscu 4 wśród zalet analityków, jakie odczuwają inni. 3 pierwsze miejsca to dziedziny, powiedziałabym, ogólnie bardziej kobiece – komunikacja, przekazywanie informacji, empatia, usprawnianie komunikacji między ludźmi. Ewolucyjnie to życie kobiet bardziej zależało od dobrze rozwiniętych tych aspektów. A to rzeczy również ważne w pracy analityka. „Odbiorcy” naszej pracy twierdzą nawet, że ważniejsze (na podstawie tej ankiety).

      • W każdym z tych punktów wymagane jest ścisłe myślenie :)
        Np. problem z komunikacją nie koniecznie wynika z braku komunikacji, ale najczęściej z braku wzajemnego zrozumienia.
        Analityk musi ZROZUMIEĆ obie strony, a to wymaga ścisłego myślenia.
        Słuchać też trzeba umieć, ale co z tego, że ktoś świetnie, aktywnie słucha, skoro niewiele z tego zrozumie, albo co gorsza błędnie.

        • No to się przenika. Myślę jednak, że kobiety mają również silne strony typowo kobiecie, które są bardzo potrzebne w tym zawodzie.
          Zarobki kobiet to umowa między nimi, a pracodawcami. Możemy próbować zgadywać i gdybać dlaczego tak jest. Jeśli chcielibyśmy mieć pewność, musielibyśmy zrobić badanie motywów osób decydujących o zarobkach kobiet zarabiających mniej (czy myślą „O, to jest kobieta. A kobiety zazwyczaj myślą mniej logicznie, więc dam jej o 1100 zł mniej niż dałbym mężczyźnie o tych samych kompetencjach.”?) i samych kobiet, które mniej negocjują.
          W grę wchodzi też to, że kobiety ogólnie rzadziej przechodzą na B2B, rzadziej zostają liderami, kierownikami, dyrektorami i niezależnymi ekspertami, a te stanowiska podnoszą średnią.

          • Badania wskazane, ale pewnie ja bym zaniżył średnią męską, powinienem bardziej negocjować ;)
            Na bazie swojego doświadczenia jednak bardzo powątpiewam w czynnik płci. Wcześniej pracowałem w mocno sfeminizowanej branży i nie wydaje mi się, by płeć odgrywała tam rolę, a obecnie problem z pracownikami w IT jest tak duży, że nie sądzę, by to miało znaczenie. Dobry pracownik jest coraz bardziej w cenie.

    • „Statystycznie kobiety mają słabsze predyspozycje do ścisłego, logicznego myślenia, a to jest ważne w pracy analityka” – statystyki trzeba umieć jeszcze zinterpretować, zwłaszcza, żeby wyciągać takie mocne wnioski; nawet jeśli takie liczby na niekorzyść kobiet są podawane w statystykach to wcale nie świadczą jednoznacznie o predyspozycjach kobiet; jest jeszcze cały szeroki kontekst kulturowo-społeczny który trzeba wziąć pod uwagę (PRZEANALIZOWAĆ!) zanim się taką tezę postawi;

  2. Super pomysł i wykonanie – dziękuję za badania!

    Mam tylko niedosyt związany z narzędziami: Visual Paradigm, EA, Visio i Bizagi to przede wszystkim narzędzia do modelowania. A co ze zwykłym pisanie opisów? Czy niepodzielnym królem pozostaje MS Word?

    U mnie w pracy proces tworzenia analizy uwzględnia:
    – wcześniej wspomnianego Worda, w którym powstają opasłe analizy liczące kilkaset stron;
    – Confluence, gdzie gromadzimy załączniki, notatki ze spotkań, materiały robocze;
    – JIRA, która służy do procesowania akceptów (w tym change requestów do analizy);
    – EA do modelowania w BPMN;
    – Axure do tworzenia prototypów.

    Zauważyliśmy następujące problemy:
    – wiele różnych MS Wordów (ktoś ściągnie lokalnie, a samo się nie zaktualizuje na komputerze);
    – trudność w zbieraniu uwag do dokumentu analizy, które są dostarczone w pliku Word jako komentarz;
    – change requests dzieją się w JIRA i zanim trafią do dokumentu, to czasem ktoś już to zdąży wydewelopować „po staremu”;
    – makiety i diagramy wklejane do MS Word są trudne w utrzymaniu, bo każda zmiana oznacza wejście do programu (EA lub Axure) > wygenerowanie pliku > dodanie do MS Word > wrzucenie analizy do Confluence > poinformowanie, że jest nowa analiza.

    Szczerze mówiąc najsłabszym punktem tego workflow jest MS Word. Czy istnieją jakieś lepsze rozwiązania / programy / narzędzia ? Najlepiej rozwiązania online, z możliwością kolaboracji. Byłbym bardzo wdzięczny za jakiekolwiek sugestie :)

    • Wydaje mi się, że Wordów jest najwięcej. Enterprise Architect i Visual Paradigm mają opcje zarówno generowania dokumentacji – można Worda używać jedynie jako „czytnika” – zmiany robi się w modelu i eksportuje do Worda ponownie, co najmuje kilka sekund. Współpraca z wieloma osobami jest także możliwa. Zostawianie komentarzy tak samo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ